Relacje z wyjazdów

Petra i co jeszcze!?

Wystarczy zamknąć oczy, by przenieść się w czasy biblijne:

Mojżesz wstąpił ze stepów Moabu na górę Nebo, na szczyt Pisga, naprzeciw Jerycha. Jahwe pokazał mu całą ziemię Gilead aż po Dan, całą Neftalego, ziemię Efraima i Manassesa, całą krainę Judy aż po Morze Zachodnie, Negeb, okręg doliny koło Jerycha, miasta palm, aż do Soaru.

Tak oto Mojżesz - jak opisuje Księga Powtórzonego Prawa Starego Testamentu - ujrzał Ziemię Ojców, Ziemię Obiecaną. To Ziemia Święta. Kraj końca, kraj początku. Tu swoją misję zakończył Mojżesz, tu swoją misję rozpoczął Chrystus. Miliony pielgrzymów odwiedzają też Chirbet el Medesz, miejsce chrztu Chrystusa. I może jeszcze warto wspomnieć, że górę Nebo uznaje się za miejsce, gdzie ukryto Arkę Przymierza. To tereny obecnej Jordanii, do której udaliśmy się i my w naszej kolejnej peregrynacji.

Celem naszej wyprawy są ponownie wody Morza Czerwonego. Jednak tym razem, te objęte ochroną w ramach Parku Narodowego Akaba u wybrzeży Jordanii. Liczymy na nurkowanie wśród wspaniałych, dziewiczych korali w otoczeniu skrzydlic, muren, płaszczek, wargaczy, napoleonów, ślimaków nagoskrzelnych o intensywnych, jaskrawych kolorach, koników morskich czy nawet bardzo rzadko spotykanych żółwi szylkretowych oraz innych np. endemicznych przedstawicieli fauny i fauny.

Jordania jest krajem wyżynnym, większość terenu zajmują równiny położone na wys. 700–1000 m n.p.m. Najwyższym wzniesieniem jest Dżabal Umm ad Dami (1854 m n.p.m.) położony w górach Dżabal-asz-Szara na południowym zachodzie kraju. Znajduje się tu również najniższy punkt – depresja Morza Martwego 408 m p.p.m. Południowa część kraju to półpustynie noszące nazwy Moab i Idumea, na wschodzie rozciąga się pustynia Harra z dominującymi rozległymi pokrywami czarnych law wulkanicznych. Jedynie północno-zachodnia część kraju posiada warunki naturalne sprzyjające rozwojowi osadnictwa umożliwiające prowadzenie upraw bez sztucznego nawadniania.

Przy doskonałej widoczności sięgającej nawet 30m, temperaturze wody zawsze powyżej 20°C, rozwiniętej liście miejsc nurkowych i dobrze wyposażonych bazach, sezon trwa tam cały rok. Miejscem, w którym rozpoczynamy część podwodną naszej wyprawy w Jordanii, jest Akaba, miejscowość położona nad zatoką (sic!) Akaba. Większość nurkowań wykonuje się tutaj z brzegu i taki też jest nasz plan. Łagodnie opadające dno morskie do głębokości maks. 200 m. daje odpowiednie warunki dla większość grup nurkowych od stopnia podstawowego do nurków ‘tec’. Dla tych ostatnich niewątpliwą atrakcję stanowią miejscowe wraki. W niektórych miejscach nurkowych, zdarzało się spotkać różne gatunki rekinów w tym także rekina wielorybiego. Natomiast zawsze możemy liczyć na atrakcje tutejszej fauny w postaci czerwonych i pomarańczowych koralowców, gąbek oraz igliczni, do tego kolorowe ryby, więc cała mieniąca się wszelkimi barwami rafa koralowa...

1) Nurkowanie

Po przejściu przez wąski piaszczysty pas i skierowaniu się od szczytu koralowca polipowego typu Porites, charakteryzującego się morfologią przypominającą palec, na głębokości około 5 metrów docieramy do łagodnie opadającego piaszczystego obszaru. Halophila stipulacea niewielka tropikalna trawa morska, pochodząca z Morza Czerwonego, Zatoki Perskiej i Oceanu Indyjskiego oraz morska wąskolistna trawa Halodule uninervis zwana w języku arabskim a'shab bahriya to dominujące w miejscu nurkowym Akaba formy flory lokalnej. Wprawne oko wypatrzy wtopione w trawiasty dywan antenice, które są mistrzyniami kamuflażu. Idealne miejsce na nurkowanie sprawdzające a jednocześnie wspaniale relaksujące.

2) C130

300 m od brzegu w bardzo czystej wodzie o doskonałej widoczności odbywamy kolejne nurkowanie. Lockheed C-130 Hercules to czterosilnikowy samolot wojskowy o w długości 34 m i 40-metrowej rozpiętości skrzydeł. Zatopiony w 2017 r. dla podniesienia nurkowych walorów Jordanii, znajduje się na głębokości od 12 do 17 m i jest jedną z najświeższych podwodnych atrakcji dostępnych tutaj. Życie podwodne już wprowadziło się w miejsce, które stało się sztuczną rafą dla morskiej flory i fauny.

3) Power Station

Miejsce nurkowe jest dostępne z brzegu i z łodzi, - to często wybierana opcja. Dno opada tu łagodnie, a nurkować można na głębokościach od 5 do ponad 200 m. Piękna i praktycznie niezniszczona rafa, sporo miękkich koralowców, ryb, węgorzy, żółwi i ślimaków nagoskrzelnych. Lubujący się obserwacją życia podwodnego, szczególnie usatysfakcjonowani będą nurkując w płytszych partiach rafy.

4) Japanese Garden

Skalne ściany i podwodny kanion, ubogacony piękną rafą koralową, z miękkimi i twardymi koralami łagodnie opadającą nawet do 40m. Płycej na głębokości ok. 25 m znajduje się pionowa skała, przy której spotykamy różnych przedstawicieli morskiej fauny, w tym dobrze ukryte frogfish’e. Członkowie rodziny antenariusowatych, z rzędu żabnicokształtnych. są małe, krótkie i krępe, czasami pokryte kolcami i innymi wyrostkami, które pomagają w kamuflażu. Ten z kolei, pomaga w ochronie przed drapieżnikami i umożliwia zwabienie zdobyczy. Wiele gatunków może zmieniać kolor; niektóre pokryte są innymi organizmami, takimi jak algi czy stułbiopławy. Stosownie do przybranego maskowania, zazwyczaj poruszają się powoli, w odpowiednim momencie atakując z niezwykłą szybkością. Dalej, na głębokości ok. 30 metra spotkanie z dużą ilością czarnych korali. Spotkanie potrafią umilić żółwie i orlenie oraz piękny ślimak morski zwany Hiszpańską Tancerką.

5) Cable Reef

W kolejnym, znajdującym się niedaleko od brzegu, niezwykłym miejscu nurkowym spotykamy ciekawe okazy płaszczek i rybich lokatorów rafy. Będące w dużej części produktem cywilizacyjnym, miejsce to nazwę swą wzięło od przechodzących przez dno kabli elektrycznych. Zabezpieczenia w postaci specjalnej siatki i kamieni stały się siedliskiem koralowców. Dno jest tu piaszczyste, a widoczność nawet doskonała. Maksymalna głębokość nurkowania w tym miejscu to ok. 40 m.

6) Eel Canyon

Głębokość nurkowania 15-60 m. Nazwa tego miejsca nurkowego nie jest ani trochę nadużyciem. Tutejsze szczeliny skalne i piaszczyste dno upodobały sobie mureny szare i inni przedstawiciele świata podwodnego zatoki Akaba. Eel Canyon znajduje się na głębokości ok. 25 m. W pobliżu, oprócz mnóstwa węgorzy i muren, na głębokości od 15 do 25 m, znajdują się dwie, zachowane w świetnym stanie, rafy. Są one domem dla barwen, skrzydlic i koników morskich oraz dużych czarnych korali i gąbek. W pobliżu rafy żerują też płaszczki, barakudy i orlenie. Schodząc jeszcze głębiej nurkowie techniczni, dotrą do głębokich, połączonych ze sobą kanionów. Miejsca ze względu na rzeźbę terenu nie należy do łatwych, ale nagrodą jest las czarnych koralowców i wrak niewielkiego statku. Inna nazwa tego miejsca to Kirk’s Forest .

Kulinaria w Jordanii to składniki, potrawy i smaki typowe dla Bliskiego Wschodu lecz czasem z nutą lokalnej specyfiki. Za narodową potrawę Jordanii uchodzi mansaf. Jest to baranina z sosem z fermentowanego, wytrawnego jogurtu (jameed) i ryżem, podana na cieniutkim pieczywie. Popularne są też dania z kurczaka, np. shish taouk. To grillowane szaszłyki z kawałkami piersi kurczaka, zaprawione uprzednio w specjalnej marynacie. Przypomina to łudząco drobiową wersję greckich souvlaków; jest wyśmienite i soczyste. Mezze, czyli posiłek składający się z wielu przekąsek podanych na małych talerzach. Jedzenie w Jordanii i innych krajach tej części świata jest powszechnie praktykowane w tej właśnie formie. Jordańskie hostele i hotele często serwują na kolację mezze w postaci szwedzkiego stołu a różnorodność potraw bywa imponująca. Absolutnym klasykiem jest hummus – pasta ze zmielonej ciecierzycy, z dodatkiem tahini (pasty sezamowej), soku z cytryny, oliwy z oliwek, czosnku i soli. Z bakłażana wyrabia się również mutabbal, wyróżniające się dodatkiem tahini. Najstarsze w tym kraju ślady wypiekania chleba sięgają ponad 14.000 lat! Jednak najczęstszym rodzajem pieczywa jest khubz, czyli to, co u nas jest znane pod nazwą pita. Występują w formie płaskich placków o różnej grubości W restauracjach wypiekających własny chleb, podawane są jako świeżutkie, lekko napęczniałe pity wypełnione ciepłym powietrzem.

Jedzenie w Jordanii i innych krajach tej części świata jest powszechnie praktykowane w tej właśnie formie. Jordańskie hostele i hotele często serwują na kolację mezze w postaci szwedzkiego stołu a różnorodność potraw bywa imponująca. Absolutnym klasykiem jest hummus – pasta ze zmielonej ciecierzycy, z dodatkiem tahini (pasty sezamowej), soku z cytryny, oliwy z oliwek, czosnku i soli. Z bakłażana wyrabia się również mutabbal, wyróżniające się dodatkiem tahini. Najstarsze w tym kraju ślady wypiekania chleba sięgają ponad 14.000 lat! Jednak najczęstszym rodzajem pieczywa jest khubz, czyli to, co u nas jest znane pod nazwą pita. Występują w formie płaskich placków o różnej grubości W restauracjach wypiekających własny chleb, podawane są jako świeżutkie, lekko napęczniałe pity wypełnione ciepłym powietrzem.

7) Cedar Pride

Miejsce nurkowe którego nie można odpuścić w Jordanii. To wrak frachtowca o długości 74 metrów, który poszedł na dno w 1982 r. w porcie w Akabie. Po pożarze na pokładzie i powstałych uszkodzeniach statek stał na redzie i rdzewiał. Król Jordanii postanowił o zatopieniu Cedar Pride z okazji swoich urodzin. To ważna atrakcja, która stała się prawdziwą gwiazdą wśród miłośników nurkowania. Po przepłynięciu około 130m od brzegu, ukazuje się przed nami cel tego nurkowania. Przygoda z Cedar Pride zaczyna się od głębokości 7 m a kończy na około 30 m. Wrak leży na lewej burcie, na dwóch kawałkach rafy. Znajdująca się już na 16 metrach rufa jest częstym celem nurków z podstawowym wyszkoleniem nurkowym. Statek porastają miękkie i twarde korale a wewnątrz wśród muren, skrzydlic i ośmiornic jest wystarczająco dużo miejsca by swobodnie się poruszać .W zasięgu tego nurkowania jest też na głębokości ok. 35 m wojskowa łódź patrolowa, która poszła na dno, pociągnięta podobno przez tonącą 10-metrową boję, do której była zacumowana.

8) Oliver’s Canyon „The Tank”,

Leżący na piaszczystym dnie czołg, znajdujący się na głębokości ok. 7 m, to charakterystyczny element tego miejsca. Lufa armaty, włazy, gąsienice i działka a dookoła skrzydlice, mureny, skorpeny, rozgwiazdy, kraby, krewetki i duże ilości mniejszych ryb. Nurkowanie atrakcyjnie wzbogacone dużą ilością ubarwionych ryb morskich z rodziny garbikowatych znanych jako błazenki. Wszystko to podziwiamy nurkując w niewielkim kanionie, w którym władze Jordanii zatopiły czołg M42 produkcji amerykańskiej. Maszyna jest niezniszczona i świetnie zachowana.

Morze Martwe – słone jezioro bezodpływowe położone w tektonicznym Rowie Jordanu, na pograniczu Izraela, Palestyny i Jordanii … póki istnieje koniecznie trzeba zobaczyć, doświadczyć, dotknąć. Wizyta nad Morzem Martwym to też wspomnienie Rzymskiego wodza Wespazjana, który kazał wrzucać do wody jeńców chcąc sprawdzić prawdziwość tezy że niezwykłe zjawisko stężenia soli sprawia, że na powierzchni z łatwością unoszą się ludzie nieumiejący pływać.

9) Zatopiony samolot - Lockheed L-1011 Tristar

Ten komercyjny szerokokadłubowy samolot pasażerski dalekiego zasięgu, produkowany w latach 1968 - 1984 przez Lockheed Corporation miał trzy silniki turbowentylatorowe; to również pierwszy i zarazem ostatni cywilny odrzutowy samolot pasażerski Lockheeda. Samolot został celowo zatopiony, aby stworzyć unikalną sztuczną rafę. To jedno z najbardziej kultowych miejsc do nurkowania w Akabie. Znajduje się zaledwie kilka metrów od linii brzegowej, w sąsiedztwie terminalu kontenerowego. Wrak znajduje się na piaszczystym zboczu na dnie morskim i oferuje doświadczonym nurkom możliwość wejścia do podwodnego kokpitu na głębokości 15 metrów. Ogon samolotu spoczywa znacznie głębiej i opada do 30 metrów. W trakcie nurkowania przepływamy przez nienaruszoną kabinę pasażerską z wciąż zainstalowanymi rzędami siedzeń. Dodatkowe atrakcje to kokpit, pomieszczenia załogi, kuchnie, ładownia i silnik. Idealny do fotografii podwodnej, zapewniając siedlisko dla ryb i innych organizmów morskich.

9) Zatopiony samolot - Lockheed L-1011 Tristar

Ten komercyjny szerokokadłubowy samolot pasażerski dalekiego zasięgu, produkowany w latach 1968 - 1984 przez Lockheed Corporation miał trzy silniki turbowentylatorowe; to również pierwszy i zarazem ostatni cywilny odrzutowy samolot pasażerski Lockheeda. Samolot został celowo zatopiony, aby stworzyć unikalną sztuczną rafę. To jedno z najbardziej kultowych miejsc do nurkowania w Akabie. Znajduje się zaledwie kilka metrów od linii brzegowej, w sąsiedztwie terminalu kontenerowego. Wrak znajduje się na piaszczystym zboczu na dnie morskim i oferuje doświadczonym nurkom możliwość wejścia do podwodnego kokpitu na głębokości 15 metrów. Ogon samolotu spoczywa znacznie głębiej i opada do 30 metrów. W trakcie nurkowania przepływamy przez nienaruszoną kabinę pasażerską z wciąż zainstalowanymi rzędami siedzeń. Dodatkowe atrakcje to kokpit, pomieszczenia załogi, kuchnie, ładownia i silnik. Idealny do fotografii podwodnej, zapewniając siedlisko dla ryb i innych organizmów morskich.

Z innych atrakcji nie sposób nie wymienić Petry.

Pewnego dnia Beduini o słabej kulturze materialnej stali się bardzo bogaci. Co prawda fortunę zbili na handlu kadzidłem, a nie petrodolarach (jak obecni) , ale tak samo jak obecni zaczęli szaleć architektonicznie zapatrzeni na wiodące cywilizacje. Jak się rozpędzili to nie tylko wykuli w skale amfiteatr na parę tysięcy osób, 51 metrowy Monastyr. Petra … 

Wykuta w skale piętrowa budowla Al-Chazna (zwana „Skarbcem Faraona”) – wykorzystana w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata jako schronienie Świętego Graala i jego strażnika – to perła architektury czasów dawnych i miejsce kultowe Petry. Zlokalizowana w południowo-zachodniej części Jordanii Petra jest niezwykłym miastem dawniej zamieszkiwanym przez Nabatejczyków – lud semicki, który przybył z półwyspu arabskiego. W okresie największego rozkwitu miasto przecinała jedna główna ulica (cardo maximus), wyłożona białym kamieniem oraz wiele jej bocznych odnóg. Na tarasach umiejscowione były trzy duże rynki otoczone sklepami i wreszcie, co jest najbardziej charakterystyczne, liczne budowle wykute w skałach – począwszy od świątyń i pałaców, a skończywszy na okazałych grobowcach. Nie brakło w Petrze również dużego teatru – jednej z najbardziej spektakularnych budowli tego miasta, świadczącej o jego rozwoju kulturalnym. Charakterystyczną cechą architektury Petry jest skrzyżowanie stylów architektonicznych egipskich, syryjskich, greckich (przede wszystkim hellenistycznych) i rzymskich, a do tego należałoby dodać rozwiązania miejscowe, zwłaszcza w zakresie zdobnictwa, co w efekcie doprowadziło do wypracowania własnego, oryginalnego stylu. Miasto rozwijało się od III wieku p. n. e do około I wieku n.e.

10) Podwodne Muzeum Wojskowe

U wybrzeży Morza Czerwonego w Akabie, w lipcu 2019 r. uroczyście zatopiono 19 wycofanych ze służby pojazdów jordańskiej armii, tworząc Podwodne Muzeum Wojskowe. To kolejne ciekawe miejsce dla nurków. Pod wodą znajdują się odpowiednio przygotowany sprzęt w tym m.in. śmigłowiec szturmowy Royal Jordanian Air Force Bell AH-1F Cobra, czołg Chieftain z działem 120 mm, opancerzona karetka pogotowia FV104 SAMARITAN i samochód pancerny FV701 Ferret. A także Samobieżne Działo przeciwlotnicze, M42 40mm (Duster). Uzbrojeniem dodatkowym tego pojazdu bazującego na podwoziu czołgowym był karabin maszynowy Browning M1919A6, który był montowany w przedniej części wieży. Osiem wraków zostało ustawionych na głębokościach między 15 a 20 m, a jedenaście pojazdów na 20-28 m. Wszystkie obiekty umieszczono tak by odwzorowywać jordańską bojową formację taktyczną.

Herbata z miętą podana na samym skraju Petry czy kawa nad brzegiem morza to pora na zupełnie nową historię. Podanie herbaty jest podstawowym wyrazem gościnności i pije się jej w Jordanii dużo. Najczęściej jest to mocno słodzona, czarna herbata ze świeżym listkiem mięty, dodającym naparowi świeżości. Czasami dodaje się też szałwii i innych ziół oraz przypraw. Beduini robią ją na ognisku w żeliwnych dzbankach i rozlewają do małych szklanek. Nie mniej popularna w Jordanii jest kawa. Charakterystycznym symbolem oznaczającym jordańskie kawiarnie jest kształt dallah, czyli arabskiego dzbanka do kawy. Napój ten serwuje się najczęściej w dwóch stylach – arabskim i tureckim. Obie kawy są gęste (z fusami) i mocne, ze wskazaniem na tą drugą. Napar często aromatyzuje się kardamonem.

Im dziksza i bardziej nieodgadniona jest natura wokół życia podwodnego tym większe wywołuje drżenie i feerię uczuć, której z niczym innym porównać nie można. Nasza nowa przygoda to nowe doznania, doświadczenia, nowa destynacja, nowe znajomości i przyjaźnie. To spokojne miejsca nurkowe z pozostającą w pamięci przejrzystą wodą, pięknymi koralami i gąbkami tęczowych raf koralowych. Nurkowania w miejscach pełnych amfiprionów, skrzydlic, strzępieli, muren, płaszczek i orleni oraz zatopionych samolotów i pojazdów wojskowych pewno dopiero przed nami !(?)

author-avatar

Więcej o Romek Hłobaż

instruktor nurkowania rekreacyjnego oraz technicznego wielu federacji. Wydał ponad 2000 certyfikatów, wyszkolił 59 instruktorów oraz wielu znanych polskich nurków technicznych. Wyróżniony za osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze państwowym odznaczeniem - Medal Komisji Edukacji Narodowej" Odbył w swojej karierze ponad 5000 nurkowań na akwenach całego świata. Uczestniczył jako konsultant i nurek zabezpieczający w rekordzie głębokości Polski i innych ciekawych projektach nurkowych. Mając świadomość ryzyka i respekt nie zagłuszony rutyną, głębokość 100 m przekroczył ponad 100 razy, a jego wiedza, spokój i opanowanie, wielu innym nurkom pozwoliła doświadczyć, co oznacza dotknąć głębi.

One thought on “Petra i co jeszcze!?

  1. Piotr pisze:

    Świetny opis! Dodam tylko do pkt 7, że ciekawym elementem nurkowani jest Air Pocket. Statek po obróceniu się na burtę zachował powietrze w jednej z komór na głębokości ok 12m. Miejsce jest jednak zdradliwe, ponieważ powietrze obecnie ma bardzo małe ilości tlenu. W zeszłym roku był tam wypadek śmiertelny freedivera. Można rozmawiać jednak nabierać powietrze należy z automatu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.